wtorek, 9 grudnia 2008



Wokalistka Aleksandra Kwaśniewska pochodzi w Bielawy i mieszka w Anglii. Jej debiutancka płyta, pełna melodyjnego, akustycznego grania z polskim folkiem w tle, powoli podbija Europę.Debiutancką płytę nagrała i wydała za własne pieniądze. Krążek ukazał się już w Polsce, Belgii i Wielkiej Brytanii. Zagraniczni recenzenci zachwycają się przede wszystkim lekko folkowym klimatem albumu i krystalicznym, delikatnym, prawie dziewczęcym głosem Aleksandry. Mnie jego barwa kojarzy się nieco z tym, jak śpiewa wrocławianka Natalia Grosiak lub wczesnymi płytami Anny Marii Jopek, z którą autorka "Island Girl" dzieli fascynację polskim folklorem: na płycie znalazły się opracowania tradycyjnych piosenek "Cichy zapada zmrok" i "Zachodźże słoneczko".Bielawianka, w odróżnieniu od swojej słynniejszej koleżanki, postawiła na zdecydowanie prostsze aranżacje, dzięki czemu nie zgubiła ludowości tych piosenek. Ale nie wpadła też w banalny pop-folk - bliżej jest jej raczej do klimatu albumu "To i hola!" Grażyny Auguścik i Urszuli Dudziak. Zbudowane na prostych akordach "Coney Island Girl" (kompozytorem i autorem tekstu jest producent płyty Pedro De Bruyckere) to ukłon w stronę islandzkiej grupy Sigur Ros - wstęp na pojedynczych dźwiękach brzmi jak wygrany przez Jona Birgissona i spółkę. Kwaśniewska sięgnęła też po "Manha De Carnaval" brazylijskiego gitarzysty Luiza Bonfy, czyniąc z niej krótkie, trwające niewiele ponad dwie minuty zakończenie krążka.W nagraniach pomagali jej muzycy tria The Belgian Sweets: pianista Peter Ryckeboer, kontrabasista Koen Kempe i grający na instrumentach perkusyjnych Niels Delvaux. Z dwoma pierwszymi Ola występowała już przed płytą przy polskim, jazzowo-folkowym projekcie oraz grając standardy muzyki improwizowanej. Lata wspólnego muzykowania zaprocentowały idealną wręcz współpracą bandu z wokalistką - króluje delikatny, ale dobrze wyczuwalny kontrabasowy groove oraz świetnie wkomponowane instrumenty klawiszowe, jak w otwierającym album "Bear It All". Do tego dochodzą kolorowe, pełne brzmień instrumentów perkusyjnych, rytmy, smaczki wygrywane na gitarach, trąbce i saksofonie, mandolina oraz akordeon ze swoją popisową partią w "Śpiącym jednorożcu" (tekst Haliny Poświatowskiej).Całość buja się (dosłownie) pomiędzy akustycznym popem, a przyjaznym masowemu odbiorcy melodyjnym jazzem. Delikatna bossa nova, wolna samba, folkowe ballady, klubowe longue czy chill out, nawet portugalskie fado - wszystko to pobrzmiewa gdzieś w drugim, czy trzecim planie. Delikatne granie z polskimi, tradycyjnymi nutami w tle ma szansę, by spodobać się Europejczykom - to muzyka lekka, przyjemna, świetnie nadająca się do radia, na klubowe składanki czy wreszcie do koncertowych sal. Być może właśnie tą płytą Ola Kwaśniewska przetrze szlaki innym polskim artystom i zachęci Zachód, aby częściej spoglądał w stronę naszego muzycznego podwórka.

Artist : Aleksandra Kwasniewska and the Belgian Sweets
Album : Island Girl
Genre : Pop / Jazz
Source : CD
Rip Date : 2008-11-06
Encoder : LAME3.97 / -V2 --vbr-new
Quality : 169kbps 44100Hz Joint Stereo
Tracks : 10
Time : 37:26 min
Size : 48.07 MB


01 Bear It All 2:39
02 Sleeping Unicorn 4:15
03 Home 4:19
04 The Quiet Dusk Falls 3:08
05 Coney Island Girl 4:38
06 The Moon's Harsh Mistress 5:12
07 Dream 3:49
08 Set, Little Sun, Set 2:31
09 Be Close To Me 4:42
10 Manha De Carnaval 2:13

http://odsiebie.com/pokaz/1103169---0504.html

Brak komentarzy: